Kanto · Cave
Skalny Tunel
Zewnętrzny wykop kopalni wbitej prosto w pionową grań ciemnej skały. Wlot to kanciasty otwór wsparty ciężkimi drewnianymi belkami, poczerniałymi i popękanymi ze starości, o nadprożu obwisłym pośrodku. Urobek z drążenia rozchodzi się poniżej długim szarym stokiem kanciastych odłamków. Z otworu wybiegają zardzewiałe szyny, ciągną się dwadzieścia metrów i kończą przy zawalonym pomoście wywrotowym ze zbutwiałych desek. Ściana powyżej pokryta jest pionowymi zaciekami i pobliźniona tam, gdzie strzały ją rozerwały. Płaskie części hałdy zajęły zarośla i małe drzewka. Z otworu miarowo wylewa się zimny przeciąg. Za wlotem korytarz jest zupełnie ciemny już po trzech metrach. Połamane narzędzia i powyginane żelastwo leżą na wpół zagrzebane w żwirze. Nic tu nie było utrzymywane od bardzo dawna.